Skoro jesteś osobnikiem ukształtowanym psychicznie to niewątpliwie wiesz, iż osamotnienie jest najgorszym problemem istnienia. Generuje tak nieprzezwyciężone uczucie paranoi tudzież tragifarsy, iż niechybnie doprowadza do targnięcia się na życie. Motyw powyższego upadku jest oczywisty, matka natura uformowała ludzi do współżycia w gromadzie, jak skunksy lub karaluchy. Jeżeli masz powyżej uszu alienacji tudzież pragniesz wytropić ludzi to proponujemy tobie nasz dating online.
Sądzisz, iż nie jesteś zauważony. Wszystko postrzegające oko od dawna wie o tobie. Choć tak długo ukrywałeś się w twojej samotni. Nadciągnął dzień by rozewrzeć wrota i odnaleźć towarzyszkę życia. Istotę szacowną, zamożną , a także prawdziwie cię kochającą. Kogoś kto jest zmaterializowaniem pragnień. Orientujesz się, iż wkroczyliśmy w wiek komputerów i sieci, styczność pomiędzy śmiertelnikami stała się prosta jak nigdy. Przy współudziale Internetu z dewizą na ustach, kto powoli maszeruje ten za siódmą górę zawędruje, odszukasz miłość.
Jesteś młody oraz jesteś w pełni sił? Podejrzewasz, iż najlepsze lata istnienia nadchodzą oraz nareszcie chwycisz buhaja za spasione kopyto a diamentowe jajo podąży twoim tropem. Trafnie rozumujesz, egzystencja to koło fortuny. Durny fuks nagrodzi zbankrutowane dzieciątko aby zbliżyło się do glorii i hossy najznakomitszych królów. Przecież byłeś cesarzem? No tak , tylko cóż poczniesz samiuteńki z majątkiem oraz sławą. Rozwikłamy ten dylemat, w naszym serwisie randkowym spotkasz przyzwoitych towarzyszy.
Myślisz, że jesteś niedoskonały, że przyroda niespecjalnie szczodrze cię obdarowała. Otrzymałeś za bardzo odstające małżowiny za duży kinol , nadmiernie kiszkowate , a także zniesmaczone usta, pałąkowate syry oraz zeza. Na naszej stronie oznajmiamy, iż nie przejmuj się, stworzyliśmy serwis, który w przestrzeni wirtualnej wyretuszuje niedoskonałości organizmu i inteligencję twojego mózgu. Tylku w naszym serwisie spotkasz pożądaną towarzyszkę ziemskiej wędrówki i nie zostaniesz opluty i wyszydzony. Zapraszam do mojej witryny towarzyskiej.
Miesięczne archiwum: Maj 2011
JEDZENIE A UCZENIE SIĘ…
Jedzenie ma znaczenie w procesie nauki i zapamiętywania, wiadomo o tym nie od dziś. To głównie z codziennych posiłków czerpiemy energię do przyswajania nowych informacji. Funkcjonowanie naszych szarych komórek w znacznym stopniu zależy od dostawy różnych substancji pokarmowych, mi. in. fosforu i tłuszczów nienasyconych. Substancje te zwiększają zdolność uczenia się i zapamiętywania. Szczególnie korzystnie działają ryby, głównie łosoś i makrela.
Ostatnie badania wykazały, że słabszą pamięć mają osoby z niedoborem witaminy B1.
Znajduje się ona w drożdżach, nasionach słonecznika, pestkach dyni, płatkach owianych, grochu, fasoli.
Gdy mamy kłopoty z jasnością umysłu i myślenia, być może pijemy za mało mleka. Zawarte w nim białko i witamina B usprawnia procesy myślowe i ułatwia koncentrację.
Zalecana dawka to 2 szklanki mleka dziennie.
Od dawna wiadomo również, że brak magnezu w pożywieniu powoduje stany niepokoju, zdenerwowanie, a także zmęczenie i bezsenność. W jednym z badań, osobom odczuwającym chroniczne zmęczenie i brak zainteresowań zaczęto podawać dodatkowe ilości magnezu i już po kilku dniach poczuli się oni lepiej: zniknęło zmęczenie, pojawiła się chęć do życia. Magnez znajdziesz w : kakao, orzechach, soji, fasoli, grochu, razowym pieczywie, warzywach, czekoladzie( szczególnie gorzkiej)
Następnym związkiem jest żelazo. Jego niedobór prowadzi do spadku zdolności rozumowania, upośledza pamięć i zdolność uczenia się. Znajdziecie go w roślinach strączkowych, orzechach, zielonych warzywach, rodzynkach
Proste porady dotyczące diety sprzyjającej nauce:
1. Twoje śniadanie powinno się składać z dużej ilości owoców:
staraj się jeść codziennie pół banana (potas), pomarańcze lub kiwi (wit. C)
2. Do obiadu koniecznie zjadaj sałatkę z jak największej mieszanki świeżych warzyw.
3. Tłuszcze rybne i roślinne są niezastąpionym źródłem wspomnianego kwasu linolowego (którego brak powoduje utratę pamięci, a nawet apatię i halucynacje).
4. Dostarczaj poprzez ćwiczenia fizyczne lub przynajmniej codzienne spacery tlenu dla mózgu. Dlatego też tak ważne przed i podczas nauki jest głębokie i miarowe oddychanie.
Ćwiczenia fizycznych są korzystne nie tylko dla naszego ciała, ale i dla umysłu – wzbogacają krew w tlen, która oczywiście dociera do mózgu. Aby jeszcze bardziej podkreślić rolę odpowiedniego dotlenienia powiem, że brak tlenu zabija szare komórki, które są jedynymi nie odradzalnymi komórkami organizmu
5. Pij duże ilości wody lub świeżo wyciśniętego soku Woda pozwala zachować równowagę organizmowi w przeciwieństwie do kawy, herbaty i napojów gazowanych. Dobrym wyjściem jest również picie zielonej herbaty z dodatkiem liścia Ginko
Uwaga! Picie kawy przy nauce polepsza pamięć krótkotrwałą, ale działa tylko chwilowo, szybko pobudza lecz w rzeczywistości pogarsza koncentrację.
6. Jedz ciemne pieczywo, które jest bogatsze w witaminy, składniki mineralne i błonnik niż białe.
7.Unikaj dużych ilości mięsa, zwłaszcza tłustego.
8. W okresie dużego napięcia nerwowego(np. podczas sesji) możesz wspomagać się lecytyną zakupioną w aptece( wzmacnia koncentrację i pamięć).Naturalną lecytynę znajdziesz m.in. w orzechach, rybach, kalafiorze, kiełkach pszenicy, kapuście.
9.Spożywaj mniej produktów zawierających cukier. Energia, której dostarczają jest krótkotrwała.
Uwaga!
Wykluczamy przekąski, typu chipsy i słodycze. Nie dość, że są bardzo kaloryczne, to mózg przyzwyczaja się do ciągłego jedzenia podczas nauki i potem będziemy odczuwali potrzebę ciągłego jedzenia.
Polecam suszone jabłka pokrojone w krążki (można kupić w sklepie, możesz tez sam pokroić i podgryzać świeże) i marchewkę.
10. Alkohol i nikotyna są wrogiem zdrowia i zaburza funkcjonowanie mózgu! A zdrowie to największa wartość, nie zapominajmy otym.
Anna Słomińska
Adopcja –wstęp cz.1
Posiadanie własnego dziecka to marzenie prawie każdej pary. Kobiety już od dzieciństwa i czasu zabaw z lalkami marzą by kiedyś usłyszeć bicie malutkiego serduszka, a potem słowo „mama”… Dla niektórych chęć posiadania dziecka to inwestycja w przyszłość, to chęć przedłużenia rodu czy, sposóbna„scementowanie związku”. Dla innych dziecko to cud, dar, którego istnienie sprawi, że jeszcze bardziej chce się żyć, to owoc miłości do ukochanej osoby, chęć otoczenia kogoś opieką, czasem wypełnienia pustki. Ile ludzi tyle czasem powodów do posiadania dziecka. Jednakże są rodziny, którym marzenie to nigdy się nie spełni i w takich przypadkach adopcja często wydaje się ostatnią szansą …
Zapraszam do przeczytania cykli artykułów na temat adopcji, które sukcesywnie będą umieszczane w naszym portalu. Przyszli rodzice dowiedzą się z nich najważniejszych rzeczy, które będą im niezbędne w podjęciu tej ważnej decyzji jaką jest adopcja.
W Polsce oprócz adopcji możemy się spotkać z kilkoma innymi formami opieki nad dzieckiem pozbawionym rodziny, są to:
-placówki opiekuńczo wychowawcze czyli Domy Małego Dziecka( dzieci do lat 3) i Domy Dziecka(do 18 r.ż.).
-Pogotowie opiekuńcze – placówka o charakterze obserwacyjno-selekcyjnym. Dziecko przebywa tu nie dłużej niż 6 miesięcy w trakcie trwania procesu sądowego. Pogotowie dokonuje rozpoznania i oceny stanu psychicznego i fizycznego dziecka, jego sytuację rodzinną i ustala czy powinno wrócić do domu czy znaleźć się w Domu Dziecka. Do PO trafiają głównie dzieci znajdowane na ulicy, uciekające z domów lub innych placówek wychowawczo-opiekuńczych, niepełnoletnie ofiary przemocy domowej lub małoletni przestępcy.
-Rodziny zastępcze – mogą to być rodziny spokrewnione lub spowinowacone z dzieckiem, ale nie tylko. Dziecko wzięte jest na pewien czas (np. pobytu matki w wiezieniu, rodzice mają ograniczoną władzę rodzicielską lub nie są znani) zazwyczaj jednak wychowywane jest do czasu uzyskania pełnoletniości lub usamodzielnienia. Dla wielu dzieci rodzina zastępcza jest jedyną realną formą opieki pozazakładowej. Są to: dzieci, których zdrowie fizyczne lub psychiczne wykazuje odchylenia od normy i mają niewielkie szanse na adopcję; większość dzieci w wieku powyżej 3 lat; dzieci, których więź z rodziną naturalną nie została całkowicie zerwana; dzieci , które tylko na pewien czas utraciły rodzinę własną. Instytucja rodziny zastępczej podlega kontroli. Rodziny dostają pieniądze na utrzymanie dziecka do 18 r. ż.
Zgodnie z polskim prawem rodziną zastępczą może zostać małżeństwo lub osoba samotna. Muszą przy tym spełniać następujące warunki:
1. polskie obywatelstwo
2. niekaralność
3. unormowane warunki mieszkaniowe
4. stałe źródło dochodu (przynajmniej jednego opiekuna)
5. stan zdrowia umożliwiający sprawowanie opieki nad dzieckiem w rodzinie zastępczej
6. odbycie szkolenia dla rodzin zastępczych.
Szkolenia prowadzą ośrodki adopcyjno-opiekuńcze. Na pokrycie podstawowych wydatków związanych ze sprawowaniem opieki nad dzieckiem, rodzice zastępczy otrzymują częściowy zwrot poniesionych kosztów. Jego wysokość zależy od wieku dziecka i jego stanu zdrowia. Rodzina zastępcza różni się dość znacznie zarówno od rodziny naturalnej, jak i adopcyjnej. Dziecko nie urodziło się w tej rodzinie, ani nie zostało ” przysposobione” natomiast jest ono ” wzięte na wychowanie” na pewien okres lub bezterminowo. Może się jednak zdarzyć , że rodzina zrzeknie się, w którymś momencie opieki nad dzieckiem i ma do tego prawo. -rodziny opiekuńcze- rodziny opiekuńcze czyli takie, które wychowują okresowo i odpłatnie dzieci z Domów Małego Dziecka.
- Adopcja ( której będzie poświęcony cykl artykułów w naszym portalu) – daje dziecku takie prawa jakie normalnie wynikają z pokrewieństwa. W przypadku adopcji następuje zupełne zerwanie więzi z naturalną rodziną , zostaje natomiast nawiązana nowa więź z rodzicami przysposabiającymi i całą ich bliższą i dalszą rodziną. Z prawnego punktu widzenia dziecko takie nie jest już sierotą. Rodziny adopcyjne nie dostają pieniędzy na dziecko. Istniejące w naszym kraju Ośrodki adopcyjno-opiekuńcze służą fachową pomocą.
- Rodziny zaprzyjaźnione to forma częściowej opieki pozazakładowej, polegająca na utrzymywaniu stałego, systematycznego kontaktu z dzieckiem sierocym. Na skutek apeli w radiu i telewizji ludzie zaczęli zapraszać dzieci z domów dziecka do siebie na święta, niektórzy podtrzymywali kontakt z dzieckiem jeszcze długo potem (tak się zaczęło). Rodzina, która nawiązuje kontakt z wychowankiem Domu Dziecka i nie zamierza podjąć się nad nim opieki całkowitej, ale interesuje się rozwojem dziecka, uzupełnia jego braki w wyposażeniu, stara się otoczyć je ciepłem, może z zaskoczeniem stwierdzić, że po pewnym czasie dziecko zaczyna stwarzać trudności wychowawcze.
Dlaczego tak się dzieje? Dziecko bardzo często oczekuje w takich sytuacjach, że rodzina ” od święta” stanie się jego rodziną „na stałe” i przez różne manifestacje swoich zachowań zaczyna się tego domagać. Po pierwszym okresie euforii z powodu korzystnej zmiany jaka zaszła w jego życiu, dziecko zaczyna odczuwać niedosyt i dostrzegać wiele mankamentów swojej sytuacji. O ile poprzednio chciało należeć do kogokolwiek teraz już wie dokładnie z kim by chciało zamieszkać.
Oddziaływanie profilaktyczne czy reedukacyjne rodzin zaprzyjaźnionych jest środkiem mniej skutecznym niż, np.: rodziny zastępczej jednak może być rodzajem terapii, ponieważ dziecko jest postrzegane jako indywidualność. W kontakcie z rodziną zaprzyjaźnioną dziecko ma możliwość dać coś z siebie( a nie jak w placówce być wciąż obiektem czyjejś troski), może współodczuwać z innymi, przeżywać z nimi radość i smutek. Co więcej dziecko uczy się życia rodzinnego a prawidłowo funkcjonująca rodzina może posłużyć mu za wzór w przyszłości. Dziecko ma możliwość poznać nowe środowisko, nowych ludzi wzbogaca w ten sposób swoją wiedzę o świecie, swoje słownictwo. I taka forma opieki podobnie jak omówione poprzednio rodziny zastępcze wymaga fachowej pomocy i konsultacji ze względu na złożoność sytuacji i wiele specyficznych problemów.
-Jeszcze inną formę opieki nad dzieckiem sierocym stanowią tzw. Domy Rodzinne, które można by porównać do małych Domów Dziecka z tą jednak różnicą, że nie ma tu wychowawców — są rodzice. Przeważnie wychowaniem dzieci zajmuje się para małżeńska posiadająca również własne potomstwo. Grupa wychowanków liczy 10–15 osób różnej płci i w różnym wieku. Jest to szansa dla licznego rodzeństwa by nie musiało być rozdzielone i cierpieć z powodu rozłąki.
Anna Słomińska
Absolwent zdrowia publicznego na rynku pracy
Jeśli ktoś podjął decyzję o studiowaniu Zdrowia Publicznego bez przekonania lub z braku innej alternatywy, to najprawdopodobniej nie będzie dobrym specjalistą w zakresie zdrowia. Często nasuwało mi się pytanie jak w przerwie miedzy zajęciami można palić papierosy, a potem z „fascynacją i zainteresowaniem” słuchać wykładów z profilaktyki i promocji zdrowego stylu życia. Co gorsza, chcieć być potem wiarygodnym specjalistą i uczyć innych jak dbać o zdrowie. Uważam, że studiując nauki o zdrowiu trzeba nimi żyć i czuć to, co się chce robić i co się chce przekazać innym. Osobom bez przekonania odradzam ten kierunek, z pracą nie jest łatwo i trzeba mieć wielką siłę przebicia oraz dużo samozaparcia by odnaleźć się na krętych drogach rynku pracy…
Absolwent Zdrowia Publicznego nie ma łatwo. Nie miał już podczas studiów, gdzie był traktowany jak piąte kolo u wozu (temat na inny artykuł, ale każdy student ZP już zapewne wie o co chodzi) i podobnie jest na rynku pracy. Mało kto wie o kierunku ZP, a ci, którzy już go znają i tak mało o nim wiedzą. Niejeden absolwent, pewnie przyzna mi rację, że jedno z „ulubionych” pytań, jakie często słyszał podczas studiowania było: „Co ty będziesz po tym robił?” I tu student sam powątpiewał i gubił się w natłoku myśli o swoją pr
zyszłość…
Ci, którzy jednak się nie zgubili – walczyli dalej i próbowali znaleźć pracę w sektorze zdrowia, z różnymi skutkami.
Prawda jest taka, że można znaleźć pracę po ZP i to taką, która przynosi satysfakcję i zadowolenie. Studia są interesujące i zahaczają o szeroki zakres programów i dyscyplin naukowych. Większość studentów jest z nich zadowolona i deklaruje chęć podjęcia pracy w zawodzie. Przyczyn, że tak się nie dzieje jest wiele, postaram się wymienić te najważniejsze:
1) ZP to stosunkowo nowy kierunek studiów, same uczelnie „eksperymentują”, metodą prób i błędów zapychają luki w programach, nieprzydatnymi nikomu zajęciami. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie wykorzystują one możliwości studenta. Przedmioty często się powielają, a nie skupiają na najważniejszym, a już w małym stopniu na praktycznych umiejętnościach przyszłych liderów zdrowia. Student ZP obudzony w środku nocy bezbłędnie wyrecytuje definicje „zdrowia” we wszystkich jego kolokacjach, teoriach i odmianach, a ma spory problem z napisaniem programu zdrowotnego czy biznes planu dla placówki medycznej. Ma się niestety wrażenie, że część wykładowców nie wie, co chce przekazać studentom i znalazła się tam przypadkowo (kolejne zapchanie dziury? tym razem wykładowcą?)Studentów uczy się suchych informacji o nikotynizmie, alkoholizmie, otyłości itp., natomiast bardzo mało o metodach ich zwalczania czy samej profilaktyce. Mało tego, nie widzi się problemu, że po raz setny powtarza się to samo. I student sucha raz enty tematów o nikotynizmie, alkoholizmie, otyłości i tak w kółko… Studenci jednak chcą rzetelnych i wiarygodnych informacji, które przydadzą się w dalszej pracy, chcą namacalnych umiejętności, które mogliby wcielić w życie. Suche fakty bez odzwierciedlenia w rzeczywistości nie robią na nich wrażenia, a niestety takich jest sporo. Stąd często nieodparte wrażenie studentów, że nie są odpowiednio przygotowani do przyszłej pracy. Według unijnego projektu Leonardo da Vinci „Poprawa zatrudnienia wśród absolwentów zdrowia publicznego” wynika, że istnieje rozbieżność miedzy umiejętnościami, jakie absolwenci uzyskują po ukończeniu studiów, a jakie są poszukiwane na rynkach pracy. Z kolei w artykule „Rozwój kompetencji przywódczych w zdrowiu publicznym”, który ukazał się w „American Journal of Public Health” możemy przeczytać, że niewystarczająco dużo uwagi poświęca się na przygotowanie liderów w sektorze zdrowia publicznego, w odniesieniu do skomplikowanych potrzeb i wyzwań, jakie niesie za sobą rynek pracy i nieuchronne zmiany.
2)Druga sprawa-Polska raczkuje, albo nawet zaczyna raczkować w zagadnieniach profilaktyki, dlatego ZP traktowane jest po macoszemu. Wydaje się również, że nie mamy dobrych sposobów jak się za to zabrać. Pytanie czy kwestią jest tylko brak pieniędzy, czy także wykwalifikowanej kadry?
3) Innym problemem związanym z zatrudnieniem absolwentów ZP jest kwestia wiedzy i świadomości potencjalnych pracodawców dotyczących umiejętności kwalifikacji takiego absolwenta, przybliżonej chociażby znajomości programu nauczania oraz świadomości własnych wymagań i oczekiwań stosunku do takiej osoby.
Czynniki te na pewno przyczyniają się do niskiego zatrudnienia wśród absolwentów ZP, jednak moją intencją jest wskazać miejsca ewentualnego ich zatrudnienia. Jeszcze ktoś pomyśli, że artykuł ten trąca zbytnim pesymizmem i anty-promocją ZP, a tak nie jest.
Celem naszego portalu jest ukazanie jak ważną kwestią jest Zdrowie Publiczne i jak bardzo są potrzebni wykwalifikowani specjaliści w tej dziedzinie.
Otóż jest kilka interesujących opcji pracy dla absolwentów ZP:
-w zakładach opieki zdrowotnej
Przede wszystkim wśród świadczeniodawców rozpatrywanych, jako potencjalni pracodawcy dla absolwentów ZP należy w szczególności wyróżnić: placówki ambulatoryjnej opieki zdrowotnej, praktyki lekarskie, szpitale, oddziały dzienne, hospicja, zakłady psychiatryczne, zakłady przeciwgruźlicze, sanatoria rehabilitacyjne, placówki lecznictwa uzdrowiskowego, zakłady opiekuńczo-lecznicze, stacje i punkty krwiodawstwa, placówki pomocy doraźnej, zakłady pomocy społecznej, prywatne kliniki, centra zdrowia i urody. Placówki te mogą stanowić dla absolwentów zdrowia publicznego różnorodne rodzaje i formy zatrudnienia, począwszy od stanowisk zarządzających(w administracji, zarządzaniu) poprzez promocję zdrowia(zdrowego żywienia, stylu życia).
- w sektorze edukacyjnym
Miejscem, gdzie absolwent zdrowia publicznego mógłby wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności są np. szkoły promujące zdrowie, szkoły medyczne, szkolnictwo specjalne, świetlice socjoterapeutyczne oraz każda instytucja, w której istnieje potrzeba zatrudnienia koordynatora lub konsultanta ds. promocji zdrowia i szkolnej edukacji zdrowotnej. To ciekawa opcja dla studentów lubiących dzieci i wiążących swoją przyszłość z placówkami oświatowymi. Niezbędne są uprawnienia pedagogiczne, które na części kierunków są gwarantowane w ramach zajęć dodatkowych.
- administracja rządowa i samorządowa
Pracy można szukać w Urzędach Wojewódzkich, Urzędach Miasta i Gminy w Działach Oświaty Zdrowotnej i Zdrowia, Regionalnych Ośrodkach lub Centrach Zdrowia Publicznego w NFZ.W ramach rządu, najbardziej aktywnym w realizacji zadań z zakresu zdrowia publicznego jest Ministerstwo Zdrowia. W ramach administracji rządowej cele te są realizowane przez różnego rodzaju komórki organizacyjne, m.in. Departament Zdrowia Publicznego, Departament Organizacji Ochrony Zdrowia, Departament Ubezpieczeń Zdrowotnych, które są potencjalnym miejscem dla absolwenta ZP. Praca rewelacyjnie łączy zagadnienia teoretyczne z praktyką. Ciekawa opcja dla absolwentów wiążących swą przyszłość z pracą w biurze i na stanowiskach urzędniczych.
- Państwowa Inspekcja Sanitarna
Ciekawa opcja dla studentów interesujących się zagadnieniami z epidemiologii, bezpieczeństwa i higieny pracy, środowiska czy procesów nauczania. W Inspekcji Sanitarnej są różne oddziały, mi.in. promocji zdrowia, dział higieny komunalnej, żywienia, epidemiologii, transportu, higieny szkolnej. Absolwent pozna znajomość przepisów prawa sanitarnego oraz ich właściwą interpretację, podstawową znajomość chorób zakaźnych, sposobów ich zwalczania i zapobiegania, bardzo dobrą znajomość kompetencji wszystkich organów współpracujących z PIS, oraz umiejętność obiektywnej oceny ryzyka chorobotwórczego.
-branża farmaceutyczna
Praca w firmie farmaceutycznej to nie praca dla każdego człowieka. Tak, więc stosunkowo wysokie wynagrodzenie w jakiś sposób łagodzi koszty emocjonalne, które ponosi się w tej pracy. Absolwenci zdrowia mogą w tej branży znaleźć dla siebie ciekawe miejsca zatrudnienia. Czy to w oddziałach promocji zdrowia przy tworzeniu programów edukacyjnych, np. przeciwdziałania rakowi szyjki macicy, warsztaty szkoleniowe z pierwszej pomocy, profilaktyki wirusowych zapaleń wątroby, profilaktyki malarii itp. jak i również na stanowiskach przedstawicieli medycznych, ale i nie tylko. W firmach tych stosuje się drogę awansu wewnętrznego, to znaczy, że należy zaczynać od „zwykłego” stanowiska, a dopiero przy sprzyjających okolicznościach i posiadaniu określonych kompetencji, starać się o wyższe stanowisko.
Pracodawcy z branży farmaceutycznej wymagają – biorąc pod uwagę stanowisko przedstawiciela medycznego – wysokiej komunikatywności. Poszukują osoby, która potrafi nawiązywać i podtrzymywać kontakty, rozwiązywać konflikty, dzielić się wiedzą i doświadczeniem, jest zdyscyplinowana, umie pracować w niesprzyjających okolicznościach, radzić sobie ze stresem i zdenerwowaniem. Oprócz wyżej wymienionych cech i umiejętności przyszły pracownik firmy farmaceutycznej powinien być dyspozycyjny, umieć planować pracę zespołu, budowę i realizację programu oraz posiadać wysoką motywację do działania.
- Pomoc społeczna
Absolwenci ZP mogą również znaleźć zatrudnienie w instytucjach pomocy społecznej na stanowiskach tj. pracownik działu organizacyjnego MOPS, PCPR, pracownik działu pomocy społecznej osobom starszymi i niepełnosprawnym, pracownik działu rehabilitacji zawodowej i społecznej, pracownik domów pomocy społecznej, ośrodków wsparcia rodziny, placówek opiekuńczo-wychowawczych. Na stanowiskach tego typu świetnie odnajdą się osoby z łatwością nawiązywania kontaktów, rozwiązywania konfliktów oraz osoby skuteczne komunikując się, kreatywne i samozdyscyplinowane.
Poza tym, co mogę jeszcze dodać, absolwentów ZP szczerze zachęcam do uczenia się języków obcych. Między innymi w Wielkiej Brytanii, czy Holandii jest duże zapotrzebowanie na specjalistów w tej dziedzinie i studenci tych kierunków bez problemu znajdują satysfakcjonującą i dobrze płatną pracę. Kierunek ten jest poważany i ceniony za granicą. Osoby, które znają język angielski, zachęcam do spróbowania swoich sił za granicą.
W trakcie rozwoju naszego portalu chcemy się również skupić na ofertach pracy dla studentów kierunków medycznych zarówno w Polsce jak i krajach UE.
Według mnie warto również zainwestować w siebie i połączyć studia z innym wykształceniem medycznym lub zapisać się na studia podyplomowe o podobnym profilu, stanowczo zwiększa to szanse zatrudnienia w służbie zdrowia.
Podsumowując, znalezienie pracy w sektorze zdrowia jest determinowane przez wiele czynników: wiedza na temat sektora zdrowia publicznego m.in. z zakresu promocji zdrowia oraz zarządzania, silne poczucie zaangażowania oraz rozumienie i umiejętność poszukiwania informacji na temat stanu zdrowia publicznego na pewno są jedną z decydujących spraw. Nie muszę chyba wspominać, że bez względu na fakt, o jaką pracę absolwent ZP będzie się starał, bez względu na stanowisko, firmę czy instytucję – pracodawcy najbardziej cenią sobie osoby: pracowite, dobrze zorganizowane, szybko reagujące na zmiany – elastyczne, umiejące sobie radzić ze stresem, mające inicjatywę, wysoką motywacją do pracy, mobilne oraz te, które cechuje wysoka kultura osobista. Bardzo ważną rolę odgrywa doświadczenie zawodowe, którym może być np. wolontariat, do czego szczerze zachęcam. Po studiach start jest znacznie łatwiejszy, a w CV mile widziana jest praca wolontarystyczna.
Mam jednak nadzieję, że z czasem i w Polsce otworzą się dla absolwentów ZP nowsze i ciekawsze perspektywy pracy, że będzie zapotrzebowanie na specjalistów tego kierunku i sami będą poszukiwani przez pracodawców. Uważam, że w przyszłości na skutek oddziaływania środowiska związanego ze ZP i propagowaniu/promowaniu absolwentów Zdrowia Publicznego, szanse na zatrudnienie i „otworzenie się” dla nich możliwości wyboru różnych ścieżek kariery, będą rosły. Być może z czasem absolwenci ZP doczekają się również ustawy o zawodzie i kwalifikacjach pracowników zdrowia publicznego. Także życzę powodzenia i wytrwałości w poszukiwaniu pracy, która da wiele satysfakcji, a wiedza zdobyta podczas studiów, zostanie wykorzystana w pomocy innym ludziom.
Z nadzieją w przyszłość!
mgr Anna Słomińska
Specjalista Zdrowia Publicznego
Zdrowie publiczne- kilka słów o studiach dla managerów zdrowia
Zdrowie Publiczne to stosunkowo nowy kierunek studiów z połowy lat 90-tych. Niestety wiedza przeciętnego obywatela na temat tej dziedziny jest znikoma, przez co często spotykamy się z pytaniem „co to za studia, czego właściwie uczą?”. A że często, co nieznane to nielubiane, to i studia te, przez większość ,traktowane są po macoszemu i nie poświęca się im należytej uwagi. Medycyna ,farmacja i temu podobne dziedziny nie muszą „walczyć” o swoje miejsce, jednak ze Zdrowiem Publicznym jest inaczej. Przed nami dużo pracy i wspólnych wysiłków w kreowaniu pozytywnego wizerunku Zdrowia Publicznego jako dziedziny medycznej…
Pozytywną sprawą wydaje się jednak fakt, że z roku na rok kierunek Zdrowie Publiczne cieszy się coraz większą popularnością. Jest to dobra propozycja dla tych, którzy chcieliby pracować w służbie zdrowia, a zarazem łączyć znajomość różnych dziedzin naukowych.
Studia ZP przygotowują studentów do pracy w sektorach odpowiedzialnych za zarządzanie, administrację i ochronę zdrowia we wszystkich jej placówkach i sektorach.
Zdrowie Publiczne można studiować na uniwersytetach medycznych, uniwersytetach ogólnych, akademiach wychowania fizycznego oraz państwowych wyższych szkołach zawodowych. Każda z uczelni ma własne kryteria, co do przyjmowania kandydatów. Najczęściej brane są pod uwagę wyniki maturalne, wyniki testów przeprowadzanych przez uczelnie (głównie biologia, biologia człowieka, chemia) oraz wyniki rozmów kwalifikacyjnych. Najtrudniej dostać się na Uniwersytety Medyczne.
Na kierunku ZP prowadzone są specjalności. I tak studenci mogą wybierać spośród:
-zarządzania w ochronie zdrowia
-promocji zdrowia
-edukacji zdrowotnej lub pedagogiki zdrowia
-komunikacji społecznej w zakresie zdrowia( praca w mediach)
-ratownictwa medycznego
-dietetyki i żywienia
Na studiach obowiązuje kilka bloków tematycznych. Są to głównie przedmioty medyczne( m.in. anatomia, biochemia, fizjologia człowieka, medycyna społeczna, medycyna naturalna, żywienie człowieka, epidemiologia),przedmioty ekonomiczne i managerskie (m.in. mikroekonomia, makroekonomia, biznes plan, prawo ZP, prawo pracy, rachunek kosztów) oraz przedmioty wykształcenia ogólnego (dydaktyka z metodyką, socjologia zdrowia, psychologia ogólna, pedagogika, seksuologia itp.)
Według studentów Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, do najtrudniejszych należą ekonomia, anatomia, biochemia, epidemiologia. Do najprzyjemniejszych i najciekawszych z kolei –międzynarodowe problemy zdrowia, promocja zdrowia matki i dziecka, seksuologia, zdrowie psychiczne. Z czym chyba jednak każdy student się zgodzi ,bardzo dużo zależy od podejścia i umiejętności osoby wykładającej. Czasem bardzo ciekawy przedmiot , można wyłożyć w sposób godny pożałowania ,gdzie jedynie z czym się wychodzi z sali wykładowej, to poczucie straconego czasu. Ale to taka mała dygresja.
Trzeci rok studiów to pisanie pracy licencjackiej i seminaria. Praca może być tylko teoretyczna, ale może być również badawcza, co z całą pewnością zwiększa jej atrakcyjność. Należy ją wówczas poprzeć badaniami statystycznymi, które niestety student musi zrobić na własną rękę. Bardzo ważną kwestią jest wybór interesującego tematu pracy jak i dobrego promotora. Od tego drugiego, w głównej mierze, zależy nasz sukces. Ostrzegam przed „upierdliwymi” promotorami, wtedy chęć do studiowania maksymalnie spada!
Po obronie pracy licencjackiej większość studentów decyduje się na kontynuację studiów na magisterce. Wówczas dużo przedmiotów się powtarza, część jest rozszerzona, ale i dochodzą nowe przedmioty np. ekonomika leku, rachunkowość, prawa pacjenta, choroby społeczne, zawodowe itp.
W ciągu całych studiów jest do napisania kilka prac semestralnych np. eseje z psychologii, pedagogiki. Zazwyczaj egzaminy są w formie pisemnej i testowej, ale zdarzają się i egzaminy ustne. Po każdym roku w czasie wakacji student musi zaliczyć praktyki z zakresu promocji zdrowia(np. w szkołach),a także zakresu zarządzania w opiece zdrowotnej (w ZOZ).
Ogólnie studia są przyjemne i ciekawe, nie ma na nich takiego „wyścigu i zakuwania” jak na kierunku lekarskim. Jedynym minusem, często odczuwanym przez studentów, jest traktowanie tego kierunku jak „5 koła u wozu” i poczucie dyskryminacji na uczelni. Naprawdę trzeba mocno wierzyć w co się robi i znaleźć dużo samozaparcia, by tym nastrojom nie ulec.
Osoby kreatywne i żądne wiedzy zachęcam do udzielania się w kołach naukowych, a także korzystania z wymian międzynarodowych i szkoleń. To naprawdę rewelacyjna sprawa, łącząca naukę z umiejętnościami praktycznymi.
Wszelkie informacje na temat studiów Zdrowia Publicznego można znaleźć na stronach uczelnianych.
Może również i wy chcielibyście się podzielić opiniami na temat studiów ZP, czekamy na e-maile.
mgr Anna Słomińska
Specjalista Zdrowia Publicznego