Nasza firma produkująca meble postanowiła otworzyć swe przedstawicielstwo na rynku rosyjskim. Ze względu na jego specyfikację zależało nam na nawiązaniu współpracy z jednym z lokalnych domów towarowych, który mógłby oferować nasze produkty swoim klientom. Potrzebowaliśmy w delegacji kogoś do tłumaczenia rosyjski bowiem nie był naszą mocną stroną. Po kilku dniach znaleźliśmy tłumacza rosyjskiego, który oferował tanie tłumaczenia. Posiadał on już doświadczenie nabyte podczas pracy w firmie zajmującej się rynkiem rosyjskim. Jego kandydatura była wprost idealna. Doskonała znajomość języka i dobre maniery czyniły z niego odpowiednią osobę do tego zadania. Dzięki znajomości mentalności mieszkańców tego kraju mógł nam oddać cenne usługi podczas zawierania kontraktu.
Współpraca układała się na tyle dobrze, że zatrudniliśmy do na stałe w nowo otwartym dziale obsługującym rynek rosyjski. Dało nam to możliwość zredukowania kosztów, choć i trak oferował przedtem tanie tłumaczenia. Zanotowaliśmy jednak wzrost korespondencji zza wschodniej granicy związany w intensywną sprzedażą naszych mebli. To skłoniło nas do rozbudowy tego działu.
Rynek rosyjski został scharakteryzowany jako bardzo chłonny, lecz bardzo delikatny. Wzajemnie dobre relacje mogła zapewnić tylko osoba kompetentna o doskonałej znajomości języka. Dzięki tej współpracy nasz firma umocniła swą pozycję na rynku importerów. Mamy nadzieję na wzrost tej tendencji w bieżącym roku.