O tym dlaczego uniknać tłumacza omnibusa.

Praca tłumacza jest bardzo odpowiedzialnym zajęciem. Od właściwiej – skierowanej na osiągniecie konkretnego celu pracy lekarza często zależy życie człowieka. Tłumacz działa również na podobnej płaszczyźnie. Od jego dobrej i skutecznej pracy zależy często byt materialny jego klienta, dobre stosunki z jego znów klientami kontrahentami. Właściwy przekład pisemny czy też tłumaczenia ustne są o tyle ważne, że zrozumienie w interesach jest niezbędne w celu osiągnięcia WSPÓLNEGO celu. Tak – tylko jeśli tłumacz postanowi, że cel klienta jest jego celem będzie w stanie wykonać swoją pracę w sposób idealny. Tłumacz – perfekcjonista będzie pracował według tej zasady. Tłumacz perfekcjonista nie powie także: „Wykonuję tłumaczenia z każdej dziedziny poczynając od medycyny po prawo i specyfikacje techniczne”. Guzik prawda! Może wykonuje jednak czy wykonuje je dobrze z doborem właściwego dla danej branże słownictwa to już sprawa inna. Niestety jesteśmy tylko ludźmi i nie możemy znać się na wszystkim. Zasada powinna mieć zastosowanie bez względu na to czy to tłumacz przysięgły czy bez uprawnień do wykonywania tłumaczeń uwierzytelnionych. Dokonując wyboru osoby na stanowisko tłumacza w naszej firmie należy bezwzględnie zwrócić uwagę czy tłumacz uważa, że jest osobą wszechwiedzącą wykonującą tłumaczenia w każdej dziedzinie. Może trafniej – czy uważa się za specjalistę każdej wąsko specjalistycznej dziedziny. Drugą istotną kwestią, dotyczącą już bardziej tłumaczeń ustnych jest prezencja naszego tłumacza a przede wszystkim jego komunikatywność. Osoba kreatywna i komunikatywna nawet jeśli popełni jakąś gafę bardzo sprawnie z niej wybrnie co więcej pewnie obróci wszystko w żart. Co nie powinno wpłynąć negatywnie na nasze interesy z obcokrajowcami. Z nadzieją, że chociaż pokrótce ułatwiłem Państwu wybór właściwego kandydata na stanowisko tłumacza, kończę i życzę wszystkim powodzenia.

Comments are closed.