Jak poderwać faceta?
Czyli kilka słów na temat skomplikowanego przepisu na zdobycie właściwego faceta dla zdesperowanych kobiet. Aby proces ten zakończył się powodzeniem, potrzebne są następujące składniki: kobieta, mężczyzna oraz autobus, lub inny środek lokomocji. Zamiast autobusu, można zaciągnąć delikwenta na przykład do windy. Powiedzmy, że spełnione zostały wszystkie warunki, czyli ona ona i autobus. Teraz można przystąpić do działania. Może to być tak zwany stały kontakt wzrokowy z obiektem pożądania. Nie zawsze jednak okazuje się to skuteczne. Bo nasz samiec może się wystraszyć, że wiązanie wiązanie krawata, które wydawałoby się być jego mocną stroną, dziś szpeci jego wygląd. Do tego jeszcze myśl o tym, że ma coś na twarzy, może doprowadzić go do ucieczki. Wylać coś na niego, ewentualnie zrzucić ? Erotyka to, to nie jest, ale pomysł niezły. Nie dość, że załatwiamy sobie niechybne zwrócenie uwagi na naszą skromną osobę, to możemy nawet dotknąć delikwenta. Po dokonaniu powyższej czynności, przystępujemy do tak zwanego oczyszczania, a więc zabieramy się za usuwanie zabrudzenia wykwintnymi ruchami, powodując, że na trwałe zapadniemy w pamięci. Jeśli mężczyzna się zdenerwuje, zacznie wykrzykiwać inwektywy, machać rękami i gwałtownie manewrować gałkami ocznymi to znaczy, że nie jest odpowiedni. Odpowiedni mężczyzna bowiem powinien się z galanterią uśmiechnąć, wskazać pobrudzoną węglem koszulę i powiedzieć: “Nic się nie stało. Pani jest urocza. Ma Pani ochotę na seks?”, a jeśli tak nie zrobi, to jest zwykłym zjadaczem chleba w przebraniu biznesmena, niewartego uwagi.
