Dzisiejsze Ploteczki, które mam dla Was są o tym, żeby strzec dostępu do swoich telefonów komórkowych przed każdym, nawet żoną. W przypadku brudnego sumienia należy uważać podwójnie. Akcja działa się w Szczecinie. Pan Włodzimierz B. – szanowany biznesmen, szef rady nadzorczej jednego z większych banków i współwłaściciel sieci supermarketów, od kilku lat regularnie dopuszczał się zdrady podczas wyjazdów służbowych. Co ciekawe pan B. jest juz w sędziwym wieku, a mimo to regularnie dopuszczał sie wyżej wymienionego czynu, z dużo młodszymi kobitami z agencji towarzyskiej Apollo. Z jedną z dziewczyn polubili się bardziej niż z innymi. Objawiało się to częstszymi spotkaniami. Obsługa hotelu Novotel zeznaje, że na przeciągu ostatnich 3 lat panna Marcelin W. odwiedzała pana B. za każdym razem, gdy ten ostatni był ich gościem, tj. średnio , co drugi weekend. Dość nieoczekiwanie z racji wieku pan W. zmarł na zawał serca półtora tygodnia temu. Gdyby po pogrzebie, który miał miejsce w zeszłą sobotę (czyli dzień podróży służbowej do Szczecina), żona nie odczytała wiadomości, o treści : Do zobaczenia o 19 w Novotelu, jak zawsze, mój Ty Tygrysku! Nie wynikłby z tego żaden seks skandal. Najnowsze Plotki przygotowała : Matylda