Wiele chorób współczesnego świata, do których należy również depresja, próbuje się wyjaśnić skomplikowanymi mechanizmami ewolucji i dziedziczeniem. Jednakże, mimo usilnych prób i prowadzonych w pocie czoła badań, nie powstała jeszcze w pełni zunifikowana teoria, która wyjaśniałaby dziedziczność pewnych skłonności do zaburzeń psychotycznych, czy do chorób umysłowych w ogóle. Mimo iż istnieje wiele dowodów na to, że zaburzenia te w istocie podlegają dziedziczeniu, da się znaleźć także mnóstwo dowodów na to, że temu dziedziczeniu nie podlegają. Zgodnie z teorią, w myśl której za zaburzenia psychiczne, czy depresję odpowiedzialny jest pewien uszkodzony gen, bliźnięta jednojajowe powinny być w równym stopniu podatne na choroby umysłowe. Mimo tego jednak, często zdarza się, że na chorobę taką zapada tylko jedno z nich, co sugerowałoby, że za wystąpienie tego typu chorób bardziej odpowiadają warunki, w których przychodzi danej osobie funkcjonować, niż uwarunkowania genetyczne. Środowisko badaczy zajmujących się chorobami i zaburzeniami psychicznymi wypracowało wieloczynnikowy model tych zaburzeń, który uznawany jest obecnie za najbardziej kompleksowo opracowaną teorię związaną z chorobami psychicznymi.