Logika rozwojowa

Jedną ze strategii wychowywania nie tylko w przedszkolu i postrzegania podmiotowości dziecka jest logika rozwojowa. Bazując na teorii J. Piageta progresywiści formułują dla tej strategii zadanie stymulowania rozwoju dziecka przez kontakt i interakcję ze społeczeństwem. Wiedza w ten sposób zdobyta nie jest czymś tak bardzo romantycznie nieokreślonym jak w przypadku humanistów, ale podlega logicznemu następstwu etapów rozwojowych. I choć sprawą indywidualną jest czas ich trwania to jednak jest ona przynajmniej w części kontrolowana przez programowalną stymulację środowiska. Nie jest to jednak rozwój prowadzący do ściśle określonego, czy też dokładniej narzuconego przez społeczeństwo celu. Nauczyciel wykorzystuje wrodzoną ciekawość ucznia (tak jak u humanistów) i dodaje do tego bodźce społeczne, ale nie po to aby jednostkę urobić jak strategii transmisji, ale by wytworzyć w nim “dyscypliną naukową”. Daje dziecku warsztat umysłowy i narzędzia do krytycznego poznawania świata. Dziecko-jednostka jest podmiotem i ma być nie zależna od środowiska (nie technokratą) ale też nie może stać się niewolnikiem własnych żądz (jak u humanistów). Wolność wyboru – tak, ale z pewnymi hamulcami społecznymi i moralnymi. Dziecko w takim podejściu jest równorzędnym partnerem dla nauczyciela, a konflikt między nimi nie jest czymś złym i najczęściej prowadzi do innowacji i nowego spojrzenia na sytuację. Autor jest wychowawcą w Społecznym Przedszkolu Integracyjnym w Warszawie.

Comments are closed.