Wyposażenie wnętrz: akcesoria przydatne w każdym domu
Pudła i kosze na pościel i koce, czyli ekwipunek sypialny
Od jakiegoś czasu nie mieszczę się we własnej sypialni. Szafy są zajęte przez ubrania… Gdy wracam z zakupów, zazwyczaj swych nowych nabytków nie mam gdzie schować (czy to nie powinno zacząć mnie niepokoić?…). Mimo to, znalazłam sposób, by się tym nie zadręczać. Ponieważ moje łóżko nie posiada własnego pojemnika na pościel i koce, a jak do tej pory chowałam je właśnie do szafy, musiałam pomyśleć o alternatywnym rozwiązaniu.
Zwiedzając mój ulubiony market przez przypadek trafiłam na dział „pudła i kosze”. Rany! Nie wyobrażacie sobie jakie cudeńka można tam znaleźć! Asortyment do wyboru – do koloru
Pudła i kosze nigdy nie były obecne w moim mieszkaniu, ale od chwili, gdy je ujrzałam w markecie stwierdziłam, że tego mi właśnie trzeba. Wybrałam zestaw koszy (to na kapy, narzuty, kocyki) pleciony z delikatnych łodyżek jakichś roślin. Sama nie wiem co to jest, ale prezentuje się bardzo elegancko. Kołdrę schowam do tekturowego pudła (zmieści się akurat pod łóżkiem), zdobionego w kwieciste wzory. Pościel i koce znalazły wreszcie swój „dom”
Dywany i dywaniki dla nienasyconych
Oczywiście, podczas wędrówki po sklepie, stwierdziłam, że pudła i kosze na moje bezdomne dotąd pościel i koce nie mogą być jedynym zakupem tego dnia. Przemierzając kolejne działy natknęłam się na dywany i dywaniki. Było ich baaaaaaardzo dużo, dlatego moje zakupy nieoczekiwanie przedłużyły się o co najmniej godzinę. Nie spodziewałam się, że wybór takich artykułów, jak dywany i dywaniki może tak wciągnąć! No ale…ile z tego satysfakcji, gdy już podejmie się właściwą decyzję! Gdy wróciłam do domu, od razu pobiegłam do łazienki – to właśnie do niej dobierałam stosowne dywany i dywaniki. Moja łazienka utrzymana jest w ciepłych kolorach, dlatego zakupiony asortyment również ma przytulne barwy. Czerwień i brąz – bo właśnie te wybrałam – idealnie wkomponują się i złamią brązy łazienkowej glazury.
Utrzymanie czystości kosztem porządku w łazience? O nie!
Patrząc na dekoracje w mojej łazience, stwierdziłam jednak, że i tu czegoś brakuje. Chyba stałam się fanką sklepowego działu „pudła i kosze”, bo właśnie to nasunęło mi się w pierwszej chwili. Co z tego, że obok wanny, przy toalecie i pod umywalką leżą eleganckie dywaniki, skoro cała łazienka wygląda, jakby była graciarnią. Kosmetyki i środki czystości poupychane w każdym możliwym miejscu – wzdłuż obrzeży wanny, za toaletą, na półeczce przy umywalce, a nawet pod nią. Utrzymanie czystości przede wszystkim, ale nie kosztem porządku! Często spotykam się z takim bałaganem w łazienkach u moich znajomych. Drażni mnie on, ale sama u siebie też nie znajduję na niego lekarstwa… czy utrzymanie czystości jest naprawde takie trudne? Jak się okazuje złoty środek to pudła i kosze. Gdybym wpadła na to wcześniej, załatwiłabym te zakupy za jednym podejściem. Mimo to, wiem już nawet co wybiorę. Oprócz koszyków plecionych z wikliny, dziwnych łodyżek, drutów itp., upatrzyłam sobie też plecione pojemniki z trawy morskiej. Jeśli się nie mylę, farbowane wersje też widziałam. Czerwone będą idealne! Powiew morza we własnej łazience – rewelacja!
Jak się okazuje, wystarczy jedna wizyta w markecie z akcesoriami związanymi z wyposażeniem domu, a można zaradzić na wiele problemów swojego mieszkania
Polecam!
