Konsole do gier – niby zwykła rzecz: plastikowe pudełko z elektryką w środku. Kto by pomyślał, że to urządzenie może rozbudzić w mężczyźnie tak duże emocje?! A wszystko zaczęło się tak…
Tego dnia praca wymęczyła mnie do granic możliwości. Szef wszystko chciał na wczoraj. Na dodatek moja koleżanka poszła na urlop i część jej obowiązków spadła na mnie. Kiedy wróciłam do domu i zastałam swojego męża, grającego z kolegami w pokera, dostałam furii. To ja tu się męczę, pracuję na nadgodziny, a on urządza sobie spotkania towarzyskie w naszym mieszkaniu? Wszędzie bałagan, obiadu nie ma, lodówka pusta. Mógłby się ruszyć i coś pożytecznego zrobić! On nie zrobił nic. Ja za to zrobiłam… jemu awanturę… przy kolegach. To był błąd. Przez tydzień się na mnie boczył i… wcale mu się nie dziwię. Spadł jego autorytet w towarzystwie. Nikt go nie chciał odwiedzać. Zrozumiałam swój błąd i postanowiłam mu to zrekompensować. Wybrałam się do sklepu, by obejrzeć konsole do gier. Wiem, że zawsze o tym marzył. Nawał innych wydatków kazał mu zapomnieć o marzeniach. Tego dnia czas na konsole do gier jednak nadszedł.
Gry Nintendo Wii, gry PlayStation Portable, gry PlayStation3 – ale o co chodzi?!
Moja wycieczka po sklepie zaczęła się od przejrzenia działu z kobiecymi akcesoriami komputerowymi. Kto by pomyślał, że ktoś stworzy takie cacka tylko dla kobiet. Musiałam się jednak powstrzymać przed kupnem. W końcu to był dzień, gdy konsole do gier miały rządzić! Przeszłam na dział Konsole do gier i nie wiedziałam za co się złapać. Na szczęście bardzo szybko na horyzoncie pojawił się sprzedawca. Okazało się, że to mój dawny kolega sprzed lat. Kiedyś bardzo zabiegał o moje względy. Poczułam się nieswojo… No ale, jak mus, to mus. Konsole do gier nie wybiorą się same. Sprawę szybko załatwiliśmy. Zbyszek polecił mi sprawdzony model. Nawet dość tani, więc byłam bardzo zadowolona. Okazało się jednak, że na tym nie koniec. Zbyszek bardzo dbał o jakość swojej obsługi. Zaprowadził mnie więc na dział z grami. Gdy mym oczom ukazały się rzędy półek zatytułowane: Gry Nintendo Wii, Gry PlayStation Portable, Gry PlayStation, Gry PlayStation2, Gry PlayStation3 itd., zwątpiłam. Zaczęłam pomrukiwać coś o głodnym kocie, palącym się żelazku… Zbyszek był jednak nieugięty. Pomimo moich oporów zaciągnął mnie do półek: Gry PlayStation Portable i Gry PlayStation3.
Gry PlayStation Portable, gry PlayStation3 – istne szaleństwo
Zbyszek nigdy nie potrafił ukrywać emocji. Zawsze, gdy podchodził do mnie w szkole, czerwienił się jak burak. Tym razem falę wrażeń wzbudziły u niego gry PlayStation Portable i gry PlayStation3. Emocjonował się nimi, jak siedmiolatek! Nie mogłam mu tego zrobić. Wysłuchałam całej tyrady na temat tego, jak wspaniałe są gry PlayStation Portable, jak niewiarygodne rzeczy można zdziałać, grając w gry PlayStation3… Nigdy nie potrafiłam być asertywna. Z drugiej jednak strony – jemu też się coś od życia należy. Pewnie nie wszyscy klienci są dla niego mili. Ja postanowiłam, że będę. Nie oznaczało to jednak, że od razu rzucę się na gry PlayStation Portable lub gry PlayStation3. Powiedziałam, że się zastanowię.
Gry Nintendo Wii – nieoczekiwany zwrot akcji
Gdy miałam już wychodzić, Zbyszek chwycił mnie za rękę i krzyknął: Jeszcze gry Nintendo Wii! Zaciągnięta do półki z tymi cudami zaczęłam od niechcenia oglądać opakowania. Nie wiedziałam o co chodzi. Na okładkach ukazane były dziwne zdjęcia. Spytałam na czym polegają gry Nintendo Wii. Takiej odpowiedzi się nie spodziewałam! Zbyszek zaprowadził mnie do pokoju gier. Można było tam testować wybrane gry. Nikt by się tego nie spodziewał! Po prostu nikt! Gry Nintendo Wii mnie urzekły! Nikt dłużej nie musiał mnie przekonywać! Kupiłam zestaw.
Mąż był zachwycony! W niepamięć poszły wszystkie sprzeczki. Odtąd konsole do gier zostały oswojone przez całą moją rodzinę. W domu niepodzielnie zapanowały gry Nintendo Wii. Wraz z mężem prześcigamy się kto pierwszy zasiądzie w weekend do gry. Zapewniam was, że konsole do gier i gry na nich zbliżają…
Tags: Hobby, rozrywka // Komentarze wyłączone