Tuż przed zaśnięciem, czyli między snem a jawą

W dzisiejszym artykule zajmiemy się zjawiskiem które nie jest poznane przez naukę do końca, mimo jego częstości występowania. Wielu ludzi dotyka ono tuż przed zaśnięciem. O czym mowa? Zapraszam serdecznie do lektury poniższego artykułu, a dowiecie się Państwo więcej na ten temat. Życzę miłej lektury.

Oczywistym jest, aby spać każdej nocy aby dobrze wypocząć. Sen jest związany z wieloma aspektami dobrego zdrowia fizycznego, psychicznego oraz emocjonalnego. W dalszym ciągu tak dokładnie nie udało sie ustalić dlaczego w ogóle śpimy. To co na pewno wiemy to, że sen jest zjawiskiem powszechnym, ludzie śpią, zwierzęta również. Musimy spać każdej nocy, ponieważ jest to ważne dla naszej kondycji fizycznej. Jeśli nie wysypiamy się dobrze w nocy, zwiększamy tym samym ryzyko zachorowania na raka, cukrzycę, choroby serca, depresję, mamy problemy z nadwagą, jesteśmy bardziej podatni na to, żeby wziąć rozwód, czy nawet popełnić samobójstwo.

Przed zaśnięciem, często towarzyszy nam uczucie lęku, strachu, kłopotów. Otóż mamy do czynienia z porażeniem przysennym. Jest to stan występujący podczas zasypiania lub rzadziej podczas przejścia ze snu do czuwania. Tuż przed zaśnięciem nasze mięśnie są porażane ( tzw. katapleksja) przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości.

Bardzo często oprócz porażenia, towarzyszy temu zjawisko wrażenia ogarniającej niemocy. Bardzo ciężko nam jest wykonać jakikolwiek ruch, mówić czy otworzyć oczy. Zjawisku temu towarzyszą zazwyczaj bardzo nieprzyjemne doznania psychiczne, takie jak wrażenie ogłuszającego dudnienia lub dzwonienia w uszach, bezwładnego spadania, wykręcania ciała, przygniecenia klatki piersiowej lub kończyn. Prawda, że coś takie spotkało Was kiedyś? Notorycznie powtarzający się paraliż przysenny jest zazwyczaj związany z zespołem chorobowym zwanym narkolepsją, ale nie martwcie się, występuje on też epizodycznie u osób zdrowych (różne źródła podają, że około 25-45% populacji przynajmniej raz w życiu doświadczyło paraliżu sennego) jako rzadko spotykana anomalia.

W takim przypadku przyczyną porażenia mięśni jest zahamowanie neuronów w rdzeniu kręgowym odpowiedzialnych za utrzymywanie napięcia mięśniowego wywołane przez impulsy z mózgu. W czasie paraliżu przysennego jedyną grupą mięśni, na które można mieć świadomy wpływ są mięśnie oddechowe. Wykonywanie szybkich i gwałtownych zamierzonych wdechów i wydechów może ułatwić wybudzenie się, jednakże stan paraliżu trwa na ogół krótko i w ciągu kilku minut samoistnie przechodzi w całkowite wybudzenie lub sen. Stan taki występuje fizjologicznie podczas snu i zapobiega wykonywaniu przypadkowych ruchów ciała. Ze zjawiskiem paraliżu przysennego mamy do czynienia wówczas, gdy mózg zaczyna wysyłać owe impulsy w niewłaściwym momencie: przy gwałtownym wybudzaniu się ze snu w fazie REM, lub podczas zasypiania, gdy nie doszło jeszcze do utraty świadomości.

Często bywa, że odruchowi temu towarzyszą nieprzyjemne sny. Warto je zapamiętać, ponieważ są one odzwierciedleniem naszego stanu psychicznego. Paraliż przysenny jest wywołany na tle nerwowym. Najczęściej polecanym załagodzeniem takiej sytuacji jest analiza snów, ich znaczeń. Warto więc zapatrzeć się w sennik, czyli zbiór najczęściej spotykanych marzeń sennych. Te najlepsze zawierają dużą liczbę symboli sennych i ich interpretacji. Bez trudu, nawet nieobznajomiony z tematem poradzi sobie z interpretacją swojego snu.

Artykuł zakończę starym żydowskim przysłowiem: „Nieobjaśniony sen jest jak nieprzeczytany list.”

Comments are closed.